( 0 )

Blog Hanny Gajos

DZIĘKUJĘ. Oda do babć, dziadków i wnucząt

DZIĘKUJĘ. Oda do babć, dziadków i wnucząt

  • Hanna Gajos
  • 21.01.2014

Nie jestem ideałem babci. Wręcz przeciwnie. Gdy urodziła się wnuczka pierwsza, nie porzuciłam pracy, by z impetem rzucić się w pieluchowo-pielęgnacyjny zamęt.

O d. Maryli, czyli estetyka a erotyka

O d. Maryli, czyli estetyka a erotyka

  • Hanna Gajos
  • 09.01.2014

Ten tekst napisałam ćwierć wieku temu, gdy jeszcze bawiłam się w doradzanie, stąd chwilami ton „ciotka dobra rada.” Ze zdumieniem stwierdzam, że uwagi starzeją się wolniej niż ich autorka.Moda, jej potęga i urok, polega na sztuce uwodzenia. Uwodzenia ciałem i oprawą ciała – ubraniem.

Podnieś skacowaną głowę, balowałeś z Historią!

Podnieś skacowaną głowę, balowałeś z Historią!

  • Hanna Gajos
  • 02.01.2013

Witając Nowy Rok − czy to na największym placu w mieście, czy w pałacu − balowaliśmy tam z Historią, która bywała damą rozrywkową, a nader rozdokazywaną w karnawale.

DZIĘKUJĘ, czyli o banałach, czyli szyku dobroci i szoku nieszczęścia

DZIĘKUJĘ, czyli o banałach, czyli szyku dobroci i szoku nieszczęścia

  • Hanna Gajos
  • 09.12.2012

− Szczęściem jest brak nieszczęścia − burczała babcia, gdy kolejną wnuczkę, a było nas sporo, dopadała kolejna czarna rozpacz wywołana analizą kształtu nosa, owalu twarzy lub następną, równie dotkliwą tragedią. Mama dziewczyńskie chlipania lubiła wyciszać przestrogą − nie płacz bez przyczyny, bo los usłyszy i powód przyniesie.

Potrzeba ciągłości, czyli gdy maraton jest sztafetą

Potrzeba ciągłości, czyli gdy maraton jest sztafetą

  • Hanna Gajos
  • 09.07.2012

Polska moda cierpi na brak ciągłości. Łatwo zrezygnowaliśmy z tego, co było, także modę z czasów słusznie minionych oceniając kryteriami polityki a nie estetyki. Między innymi, także z tego powodu wielu młodych komentatorów nie zna nazwisk polskich projektantów, którzy i 70, i 50, i 30 lat temu, wygrywali międzynarodowe konkursy, ubierając dziewczyny i chłopców z tamtych lat w łódzką bawełnę, milanowski jedwab i bielskie wełny.

Pewny siebie, pewny swego, czyli szafa Łosiewskiego

Pewny siebie, pewny swego, czyli szafa Łosiewskiego

  • Hanna Gajos
  • 03.07.2012

Polscy mężczyźni nie mają szczęścia do mody. I wzajemnie. Nie mają też szczęścia do doradców. Przez modę są traktowani po macoszemu, zgoda − na własne życzenie, a minoderyjne poradniki, w których występują jako „nasi kochani chłopcy” wyzwalają odruch odrzucenia każdej wiedzy. Ponoć lepiej z wiedzą o modzie jest u młodych, ale każdy, kto usłyszał, z jakimi problemami dzwonią do radia w sylwestra, wie jak bezradni bywają w konfrontacji z odświętnością, bo codzienność z zasady nie jest wyzwaniem ─ noszę dżinsy, do których przecież pasuje wszystko.

Finezja chama, czyli konwencja dokazywania

Finezja chama, czyli konwencja dokazywania

  • Hanna Gajos
  • 26.06.2012

Lubię, gdy inteligencja jest wysoko opłacana, dlatego nie irytują mnie przechwałki Kuby Wojewódzkiego o wysokości honorariów. Nie przeszkadza mi także to, że żyje luksusowo z balansowania między obnażaniem a obrażaniem rozmówców, bo błyskotliwość w mediach jest dobrem luksusowym, a Wojewódzki z równym zapałem, co gości, potrafi obnażać i obrażać także siebie. Dla równowagi. Taka konwencja.

Kokokoko Euro Spoko, czyli terapia gdakaniem

Kokokoko Euro Spoko, czyli terapia gdakaniem

  • Hanna Gajos
  • 31.05.2012

Po opublikowaniu wyników głosowania na wkład artystów w euforię stadionową, naród podzielił się na oburzonych, zawstydzonych, rozbawionych i zagubionych. Każda opcja zasługuje na uwagę, bo choć oburzeni jesteśmy nieustannie, to już zawstydzeni bywamy rzadziej, a rozbawieni wyłącznie incydentalnie.

Zemsta procedur, czyli cierpienia starego jurora

Zemsta procedur, czyli cierpienia starego jurora

  • Hanna Gajos
  • 27.04.2012

Lubię modę. To sympatia wieloletnia, niekiedy zbyt spontaniczna i przesadnie bezwarunkowa. Lubię konkursy mody. Rywalizacja zawsze podkręca kreatywność uczestników, wymuszając procedury i jasne kryteria oceny niezbędne wszystkim recenzentom.

Pragnienia jawne i skryte, czyli urok lat 50.

Pragnienia jawne i skryte, czyli urok lat 50.

  • Hanna Gajos
  • 17.04.2012

Wysiadając z pociągu Warszawa-Łódź, dzięki lekturze kolorowych pism, które nie bez powodu nazywam kolejowymi, już wiedziałam, że człowiek jest sumą pragnień. A od tego, jak je traktuje, zależy nie tylko to, jak czuje się tu i teraz, ale także jego przyszłość. Pragnienia można tłumić, ujawniać je lub realizować, ale każda z tych metod przypomina kij − nieważne, który koniec uchwycisz i tak będziesz posiniaczony. Tłumienie grozi nerwicą, ujawnianie − etykietką ekshibicjonisty, a realizacja zapowiada kłopoty, które zawsze pojawiają się wcześniej niż satysfakcja.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

modne-sandały-giuseppe-zanotti-681 Modne sandały Giuseppe Zanotti
jak-zbudować-wizerunek-marki-sklepu-detalicznego-432 Jak zbudować wizerunek marki sklepu detalicznego?
Targi KIDO już w następnym tygodniu! Targi KIDO już w następnym tygodniu!
Z pasji do natury Z pasji do natury

F-SHOP NOWOŚCI


469.00 pln

119.40 pln

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Włoskie dodatki Włoskie dodatki
prowadzenie-butiku-odzieżowego-wskazówki-dla-początkujących-329 Prowadzenie butiku odzieżowego - wskazówki dla początkujących
z-przyjemności-dla-przyjemności-645 Z przyjemności dla przyjemności
Targi KIDO już w następnym tygodniu! Targi KIDO już w następnym tygodniu!
prawa unia
lewa unia

Serwis www.fashionweare.com wykorzystuje tzw. cookies, czyli pliki tekstowe wysyłane do komputera Użytkownika służące usprawnieniu świadczenia usług. Zakres wykorzystywania plików cookies został opisany w Regulaminie. Aby uniemożliwić zapisywanie cookies na dysku komputera należy zmienić ustawienia przeglądarki. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

x